×

Dane kontaktowe

Kojarzenie partnerów biznesowych – jak znaleźć inwestora?

Oddłużenie firmy – kiedy jest możliwe?

Wypowiedzenie umowy leasingu – co robić?

Opłacalność zawarcia układu dla wierzycieli – Kancelaria w mediach

Kancelaria Lipiński i Wspólnicy nadzorcą układu w kolejnym postępowaniu

Finansowanie dla firm w kryzysie

Doradca restrukturyzacyjny Krzysztof Lipiński nadzorcą układu Motocave sp. z o.o.

Czy upadłość konsumencka jest dobrym rozwiązaniem?

Czy zawarcie układu jest opłacalne dla wierzyciela?

Czynności zwykłego zarządu w postępowaniu restrukturyzacyjnym

Podatkowe skutki umorzenia zobowiązań w postępowaniu restrukturyzacyjnym

Pre-pack czyli przygotowana likwidacja

Kiedy upadłość konsumencka nie jest dobrym rozwiązaniem?

Restrukturyzacja gospodarstwa rolnego

Restrukturyzacja firmy jednoosobowej

Likwidacja spółki z o.o. a upadłość konsumencka

Co zrobić, gdy nie można wykonać układu z wierzycielami?

Restrukturyzacje przedsiębiorstw w 2020 – podsumowanie roku

Pomoc dla zadłużonego rolnika

Restrukturyzacja firmy transportowej

Jak negocjować z wierzycielami?

Jak negocjować z wierzycielami, aby uchronić się przed upadłością i egzekucją komorniczą? Negocjacje z wierzycielami są zaniedbywane przez dłużników. Z drugiej strony wierzyciele mają problem ze zrozumieniem, że zawarcie porozumienia da im wyższy poziom zaspokojenia. Z naszej praktyki wynika, że negocjacje prowadzone przez profesjonalistę są o wiele skuteczniejsze niż te prowadzone przez dłużnika. Negocjować można pozasądowo, lub przy wykorzystaniu jednego z postępowań sądowych. Osoby nieprowadzące działalności gospodarczej mogą próbować zawrzeć układ z wierzycielami. W razie niezawarcia układu zostanie ogłoszona upadłość konsumencka.

Przedsiębiorcy mogą skorzystać z dobrodziejstw jednego z postępowań restrukturyzacyjnych. Umożliwiają one uzyskanie oddłużenia, przy jednoczesnej ochronie przed upadłością.

Jeśli mają Państwo pytania dotyczące negocjacji z wierzycielami bądź oddłużenia to zapraszamy do kontaktu. Wyjaśnimy jak negocjować z wierzycielami i przeprowadzimy proces oddłużania.

Oddłużenie firmy
Upadłość konsumencka a podatek dochodowy.
Upadłość czy ugoda
Zrzut ekranu 2020-07-12 o 17.06.11
Test prywatnego wierzyciela
ugoda z firmą windykacyjną
Układ w upadłości konsumenckiej
Oddłużanie firm i osób fizycznych
Oddłużenie firmy
Upadłość konsumencka a podatek dochodowy.
Upadłość czy ugoda
Zrzut ekranu 2020-07-12 o 17.06.11
Test prywatnego wierzyciela
ugoda z firmą windykacyjną
Układ w upadłości konsumenckiej
Oddłużanie firm i osób fizycznych

Oddłużenie firmy – kiedy jest możliwe?

22 Maj 2021 Napisał: Krzysztof Lipiński

Przedsiębiorcy borykający się z problemem utraty płynności finansowej mogą skorzystać z dobrodziejstw Prawa restrukturyzacyjnego. Dzięki temu mają możliwość zmiany sposobu spłaty swoich zobowiązań bądź umorzenia ich części. Warto jednak odpowiedzieć na pytanie kiedy oddłużenie firmy w ramach postępowania restrukturyzacyjnego jest możliwe? Może bowiem zdarzyć się sytuacja, w której wierzyciele przyjmą układ, ale sąd odmówi jego zatwierdzenia. W niniejszym artykule wyjaśnimy zatem, kiedy jest możliwe oddłużenie firmy.

Sposoby na uzyskanie oddłużenia

Poza postępowaniem restrukturyzacyjnym przedsiębiorca może odzyskać płynność finansową na skutek podjęcia negocjacji z wierzycielami. Jeśli są umiejętnie prowadzone i wierzycielom zostanie przedstawiony wariant siłowy, czyli restrukturyzacja sądowa wraz z nieodłącznie jej towarzyszącą upadłością to zawarcie porozumienia jest w zasięgu dłużnika. Jednak w sytuacji, gdy ma dojść do redukcji zobowiązań to dla wierzycieli bardziej opłacalne jest postępowanie restrukturyzacyjne. W tym wariancie mogą oni bowiem „wrzucić” sobie w koszty prowadzonej działalności tę część ich wierzytelności, która została umorzona. Mowa tu o tzw. premii podatkowej. Pisaliśmy o tym w artykule podatkowe skutki umorzenia zobowiązań w postępowaniu restrukturyzacyjnym.

Umorzenie zobowiązań w upadłości jest zazwyczaj opcją, której nie chcą obydwie strony. Zarówno wierzyciel, jak i dłużnik. Czasami jednak na negocjacje bądź restrukturyzację jest za późno i nie pozostaje nic innego, jak ogłosić upadłość.

Kiedy restrukturyzacja może się nie udać?

Jak już wielokrotnie pisałem na naszym blogu – z restrukturyzacją nie można czekać. Zbyt długie zwlekanie doprowadza bowiem do spadku ekonomicznej wartości przedsiębiorstwa dłużnika. To zaś może spowodować, że dłużnik nie odzyska już płynności finansowej. Przedsiębiorca rozpoczynający postępowanie restrukturyzacyjne musi bowiem mieć świadomość, że po otwarciu postępowania wszelkie zobowiązania muszą być terminowo regulowane. W przeciwnym razie naraża się na odmowę zatwierdzenia układu przez sąd. Samo przekonanie wierzycieli do zawarcia układu nie jest wystarczające. Zawarty układ musi być jeszcze pozytywnie „zaopiniowany” przez sąd restrukturyzacyjny. Wedle art. 165 Prawa restrukturyzacyjnego:

Sąd odmawia zatwierdzenia układu, jeżeli narusza on prawo, w szczególności jeżeli przewiduje udzielenie pomocy publicznej niezgodnie z przepisami, albo jeżeli jest oczywiste, że układ nie będzie wykonany. Domniemywa się, że jest oczywiste, że układ nie będzie wykonany, jeżeli dłużnik nie wykonuje zobowiązań powstałych po dniu otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego.

Tak więc sytuacja, w której dłużnik nie będzie regulował zobowiązań powstałych po otwarciu postępowania spowoduje, że sąd obligatoryjnie odmówi zatwierdzenia układu. Można oczywiście przekonywać sąd co do zasadności zatwierdzenia układu, ale nie jest to łatwe zadanie. Jak bowiem przekonać sąd, że dłużnik będzie w stanie wywiązywać się z zobowiązań układowych skoro nie może wygenerować dochodu pozwalającego mu na prowadzenie podstawowej działalności operacyjnej?

Oddłużenie firmy – kiedy jest możliwe?

W ramach krótkiej konkluzji wskażę jedynie, iż sytuacja ekonomiczna dłużnika musi pozwalać mu co najmniej regulować terminowo zobowiązania powstałe po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego. W przeciwnym razie sąd będzie zobligowany odmówić zatwierdzenia układu. Tak więc przedsiębiorco – nie zwlekaj! Im szybciej podejmiesz działania, tym większa szansa na wyjście z opresji.

Upadłość konsumencka a podatek dochodowy

28 Lis 2020 Napisał: Krzysztof Lipiński

Upadłość konsumencka a podatek dochodowy. W niniejszym artykule odpowiemy między innymi na pytanie czy oddłużenie upadłego i umorzenie jego zobowiązań w upadłości konsumenckiej powoduje obowiązek zapłaty podatku dochodowego. Z artykułu wynika również inny istotny wniosek. Zapraszamy do lektury.

Umorzenie zobowiązań przedsiębiorcy poza postępowaniem upadłościowym a podatek dochodowy.

Umorzenie zobowiązań co do zasady powoduje powstanie przychodu podatkowego po stronie dłużnika i jest on zobligowany do zapłaty podatku od kwoty umorzonego zobowiązania. Dotyczy to zarówno przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, jak i konsumenta. Co istotne wedle art. 14 ust. 2 pkt. Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przychodem z działalności gospodarczej jest wartość umorzonych lub przedawnionych zobowiązań.

Umorzenie długu ma miejsce, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie to przyjmuje. Mowa tu zatem o ugodzie, na skutek której wierzyciel rezygnuje z dochodzenia części swojej należności.

Przedawnienie długu ma miejsce, gdy wierzyciel nie może przykładowo na skutek wszczęcia postępowania egzekucyjnego przymusowo wyegzekwować swojej należności.

Umorzenie zobowiązań osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej.

Jak to jednak wygląda w sytuacji osoby, która nie prowadzi działalności gospodarczej? W tym przypadku nie ma przepisu prawa wskazującego wprost, że przedawnione zobowiązania stanowią przychód. Co więcej linia orzecznicza NSA potwierdza, że osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej nie musi płacić podatku dochodowego od przedawnionych zobowiązań. Potwierdzają to orzeczenia NSA z 12 lutego 2020 r. (sygn. akt II FSK 808/18) i z 19 grudnia 2019 r. (sygn. akt II FSK 301/18). Warte w tym miejscu jest jednak zaakcentowanie rozbieżności orzeczniczych w tej materii. Pojawiają się bowiem orzeczenia WSA wedle których przedawnienie długu powinno skutkować zapłatą podatku dochodowego.

Umorzenie długu na skutek zawarcia porozumienia pomiędzy wierzycielem i konsumentem ma takie same skutki jak w przypadku przedsiębiorcy. Przyczynia się do powstania przychodu po stronie takiego dłużnika i jest on zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego. Są to bowiem nieodpłatne świadczenia zaliczane do tzw. innych źródeł przychodów określonych w art. 10 ust. 1 pkt. 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Umorzenie długu przyczynia się do zmniejszenia pasywów dłużnika, a przychodem podatkowym są nie tylko aktywa, które zwiększają jego majątek, ale również zmniejszenie jego pasywów.

Upadłość konsumencka a podatek dochodowy.

Przejdźmy w końcu do wyjaśnienia kwestii podatku dochodowego od zobowiązań umorzonych w postępowaniu upadłościowym. W sukurs przychodzą tu dwie podstawy prawne zawarte w art. 14 ust. 3 pkt. 6 oraz art. 21 ust. 1 pkt. 142 UoPDOF.

Pierwszy z nich dotyczy przedsiębiorców, których zobowiązania zostały umorzone na skutek ogłoszenia upadłości. Drugi zaś osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Wedle art. 14 ust. 3 pkt. 6 UoPDOF kwoty umorzonych w postępowaniu upadłościowym zobowiązań nie stanowią przychodu. Zgodnie zaś z art. 21 ust. 1 pkt. 142 UoPDOF wolne od podatku dochodowego są kwoty umorzonych w upadłości zobowiązań niezwiązanych z działalnością gospodarczą.

Upadłość konsumencka a podatek dochodowy. Podsumowanie.

Jak zostało wyżej wykazane umorzenie zobowiązań w upadłości konsumenckiej nie powoduje powstania przychodu i konieczności zapłaty podatku dochodowego.

Z powyższych rozważań wyłania się dodatkowo inna, dość istotna kwestia dotycząca negocjacji z wierzycielami. Należy bowiem mieć na uwadze, że zawarcie porozumienia z wierzycielem (na skutek, którego dojdzie do umorzenia długu) będzie skutkować koniecznością zapłaty podatku. Prowadząc negocjacje z wierzycielami warto o tym pamiętać.

Specjalizujemy się w oddłużaniu przedsiębiorstw i osób fizycznych. Przeprowadzamy postępowania restrukturyzacyjne, upadłościowe oraz negocjujemy z wierzycielami. Masz problemy z płynnością finansową i szukasz wyjścia z trudnej sytuacji? Skontaktuj się z nami. Gwarantujemy indywidualne podejście do Twojej sprawy.

Upadłość czy ugoda?

16 Paź 2020 Napisał: Krzysztof Lipiński

Pytanie upadłość czy ugoda może wydawać się dość przewrotne. Jednak wbrew pozorom te dwie kwestie mogą mieć ze sobą wiele wspólnego. Dłużnik powinien świadomie, najlepiej w porozumieniu z wierzycielami wypracować optymalny sposób uregulowania swoich zobowiązań. Znajomość zasad spłaty zobowiązań w poszczególnych postępowaniach w połączeniu z możliwościami finansowymi dłużnika pozwoli wybrać optymalny wariant. W tym celu należy porównać egzekucję komorniczą, upadłość oraz spłatę w wyniku zawarcia ugody.

Trzy podstawowe różnice pomiędzy upadłością i egzekucją komorniczą dotyczą:

  • odsetek,
  • kwoty wolnej od potrąceń,
  • uzyskania środków na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.

Egzekucja komornicza z nieruchomości czy upadłość?

W naszej praktyce często spotykamy się z sytuacją, w której prowadzona jest egzekucja i dłużnik chce za wszelką cenę bronić swojej nieruchomości. Odbywa się to na wiele sposobów, ale zazwyczaj okraszone jest dużym stresem i niejednokrotnie dodatkowymi kosztami. Mowa tu oczywiście o sytuacji, gdzie wierzyciel ma prawomocny tytuł wykonawczy i prowadzi postępowanie egzekucyjne. Działania dłużnika są różne. Najczęściej spotykane to umowy najmu, dzierżawy, służebność, umowa dożywocia, darowizna, przewłaszczenie czy aport do spółki. W miażdżącej większości przypadków skazane są one jednak na niepowodzenie. Dłużnik może jedynie zyskać nieco więcej czasu na korzystanie z nieruchomości. Ryzykuje natomiast w niektórych przypadkach zarzutami karnymi. Koniec końców egzekucja zostanie przeprowadzona i finalnie komornik zlicytuje nieruchomość. Czy możliwość zamieszkiwania w nieruchomości kilkanaście miesięcy dłużej warta jest tych starań? Czy może jednak lepiej byłoby zakończyć tę sytuację, zacząć od nowa bez długów i uzyskać środki przykładowo na wynajem mieszkania? Odpowiedź jest w naszej ocenie oczywista. 

Egzekucja z wynagrodzenia a upadłość – różnice

„Opłacalność” spłat przez komornika jest równie kusząca jak egzekucja z nieruchomości. Jeśli kwota zadłużenia jest nieco wyższa, to dokonywanie spłat przez komornika jest najgorszą z możliwych opcji. Powody są dwa:

  • koszty postępowania egzekucyjnego,
  • odsetki za opóźnienie, które obecnie mogą wynieść 11,2 %.

Weźmy na warsztat przykładową sytuację:

Kwota należności głównej – 100 000 PLN. Zazwyczaj przy takiej kwocie odsetki należne na dzień wszczęcia egzekucji wynoszą około 10 000 PLN.

Wysokość dochodu netto – 3 000 PLN,

Kwota (miesięczna) potrącenia na poczet egzekucji komorniczej – 1079,38 PLN

Koszty egzekucji komorniczej – 8% od kwoty potrącenia – czyli 86,35 PLN miesięcznie.

Wierzyciel otrzyma miesięcznie 993,03 PLN.

Przez ponad 10 miesięcy dłużnik będzie spłacał same odsetki. W tym samym czasie będą rosły nowe odsetki od niespłaconego kapitału. Wyniosą one za 10 miesięcy około 9 333 PLN. Zatem w czasie gdy dłużnik spłaci naliczone wcześniej odsetki, to naliczą mu się nowe. Trzeba przyznać, że jest to dość wymagająca perspektywa na wyjście z zadłużenia. Dłużnicy bardzo często dziwią się, że po kilku latach spłat dług jest niemalże taki sam. Wynika to z powyższego „mechanizmu”.

W upadłości nie ma problemu z naliczanymi odsetkami, o czym będzie mowa poniżej.

Zajęcie wynagrodzenia w upadłości może być również odmienne niż w egzekucji komorniczej. Ile dochodu zajmuje syndyk omówiliśmy szczegółowo na naszym blogu. W przypadku gdy upadły ma kogoś na utrzymaniu to kwotę wolną od potrąceń syndyk ustali mnożąc kwotę 792 PLN przez liczbę osób na utrzymaniu wraz z upadłym. Przykładowo jeśli upadły osiąga dochód 3 000 PLN netto i ma na utrzymaniu dwie osoby to kwota wolna od potrąceń wyniesie 2 376 PLN. Będzie zatem wyższa niż najniższa krajowa – jakby to miało miejsce w egzekucji komorniczej.

Przekładając powyższe na sytuację dłużnika łatwo domyślić się, że spłata zadłużenia w egzekucji komorniczej będzie syzyfową pracą, która odciśnie piętno na sytuacji dłużnika na bardzo wiele lat. Zazwyczaj kończy się to zatrudnieniem w szarej strefie bądź osiąganiem minimalnego wynagrodzenia, co jest ze szkodą zarówno dla wierzyciela, jak i dłużnika.

Mało optymistyczny wariant. Co można zatem zrobić?

Upadłość i negocjacje

Wracamy do tytułowego pytania upadłość czy ugoda? Co mają wspólnego te dwa zagadnienia? Nasza praktyka pokazuje, że bardzo wiele. Zadowalająca dla obydwu stron ugoda jest zazwyczaj w zasięgu ręki. Złotym środkiem w wyżej opisanych sytuacjach są negocjacje “w powiązaniu” z ogłoszeniem upadłości. Ustawodawca ostatnimi czasy wprowadził do obrotu prawnego wiele przydatnych narzędzi prawnych. Wierzyciele instytucjonalni mają tego świadomość. Pozostałym wierzycielom trzeba umiejętnie wytłumaczyć jakie są do wzięcia opcje na stole. Trzeba odłożyć emocje na bok i kierować się prostym rachunkiem ekonomicznym. Pozwala to na prowadzenie z wierzycielami skutecznych negocjacji. Większość z nich godzi się bowiem na redukcję swoich wierzytelności w zamian za szybsze zaspokojenie ich roszczenia. Mają bowiem świadomość, że w upadłości ich poziom zaspokojenia będzie zbliżony. Znajomość zasad ustalania poziomu zaspokojenia w upadłości jest tu bardzo przydatna. Pisaliśmy o tym we wpisie dotyczącym testu prywatnego wierzyciela. Wiarygodne wyliczenia poziomu zaspokojenia w upadłości są odpowiednim punktem wyjścia do rozpoczęcia negocjacji.

Upadłość należy traktować zawsze jako ostateczność.

Zanim do niej dojdzie warto podjąć próbę porozumienia się z wierzycielami. Umiejętne przedstawienie propozycji ugodowych może przyczynić się do o wiele szybszego zakończenia sprawy. Korzyści dla dłużnika są takie, że pozbywa się zobowiązania i nie musi ogłaszać upadłości. Nie skazuje się tym samym na wykluczenie z obrotu gospodarczego – bowiem po ogłoszeniu upadłości żaden bank nie udzieli finansowania. Nawet na sprzęt gospodarstwa domowego.

Zaznaczamy zarazem, że w sytuacji gdy wysokość zadłużenia jest znaczna i jest wielu wierzycieli to sytuacja nieco się komplikuje. Jeśli dłużnik nie ma możliwości zorganizowania środków na jednorazową większą spłatę bądź spłaty ratalne to upadłość może okazać się w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem. Niemalże każda sytuacja jest odmienna i wymaga analizy przed ustaleniem optymalnej strategii działania.

Z pewnością jednak upadłość będzie lepszym rozwiązaniem niż egzekucja komornicza. Należy bowiem pamiętać, że w upadłości zaspokajane są odsetki, co do zasady, naliczone do dnia poprzedzającego ogłoszenie upadłości. Można zatem przyjąć (w dużym uproszczeniu), że upadłość zatrzymuje naliczanie odsetek, co odróżnią ją od egzekucji komorniczej. Prawda jest taka, że odsetki naliczają się dalej, ale w 99% procentach przypadków nie będą zaspokojone z funduszów masy upadłości. Wyjątek stanowi tu wierzytelność zabezpieczona rzeczowo – czyli najczęściej hipoteka bądź zastaw rejestrowy. W tym przypadku – jeśli pozwala na to kwota uzyskana z likwidacji – wierzyciel może zaspokoić odsetki naliczone po ogłoszeniu upadłości. 
To co również odróżnia upadłość od egzekucji z nieruchomości to możliwość otrzymania środków na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Maksymalnie na 24 miesiące na przeciętny czynsz najmu.

Podsumowanie

Niejednokrotnie podkreślaliśmy, że ugodowa koncepcja kończenia sporów powinna być częściej stosowana. Jest to strategia win-win. Strony kończą spór o wiele szybciej niż w przypadku egzekucji komorniczej czy upadłości. Jest to szczególnie istotne w przypadku przedsiębiorców, gdzie czas jest bardzo ważną determinantą. Często zatem wierzyciel pomimo redukcji jego wierzytelności zgadza się na zawarcie porozumienia. Dłużnik zaś może spełnić świadczenie bez ogłaszania upadłości czy wikłania się w wieloletnie postępowanie egzekucyjne.

Jeśli masz kłopoty ze zdolnością płatniczą i zastanawiasz się który wariant spłaty wierzycieli wybrać skontaktuj się z nami. Przeanalizujemy Twoją sytuację i wskażemy najlepsze rozwiązanie.

Konsolidacja kredytów czy restrukturyzacja?

12 Lip 2020 Napisał: Krzysztof Lipiński

Konsolidacja kredytów czy restrukturyzacja? Przed takim wyborem staje wielu przedsiębiorców oraz konsumentów. Nasza praktyka pokazuje, że zazwyczaj wybierany jest ten pierwszy wariant. Nie jest to oczywiście błędne rozwiązanie – pod warunkiem, że w wyniku konsolidacji rzeczywiście dojdzie do zmniejszenia miesięcznego obciążenia wynikającego z płaconych rat.

Konsolidacja kredytów

Konsolidacja kredytów na tym właśnie powinna polegać – wrzucamy kilka zobowiązań do jednego worka i otrzymujemy mniejszą ratę. Tak wygląda definicja, która niezbyt często ma zastosowanie w rzeczywistości. Praktyka pokazuje, że konsolidacja kredytów jest dość często odwlekaniem nieuniknionego – czyli utraty płynności finansowej. Kredyty konsolidacyjne opakowane są w pakiety ubezpieczeń i wysokie prowizje, które są dodatkowym obciążeniem finansowym. Doradcy kredytowi w umiejętny sposób sprzedają kredyty – otóż wtedy często okazuje się, że kredyt może być udzielony tylko z pakietem ubezpieczenia i odpowiednią prowizją (czasami jest to kilkanaście tysięcy złotych dla pośrednika). Dłużnik zaangażowany w proces konsolidacji kredytów i zarazem mający nóż na gardle podpisuje zatem umowę kredytu konsolidacyjnego. Jeśli konsolidacja obejmie wszystkie zobowiązania i dłużnik rzetelnie podszedł do sprawy poprzez redukcję swoich wydatków i rata kredytu konsolidacyjnego nie zagraża jego płynności finansowej w dłuższym czasie to problem mamy zażegnany.

Kłopot jednak pojawi się, jeśli konsolidacja kredytów nie obejmie wszystkich zobowiązań. Jest to zazwyczaj droga na równi pochyłej w kierunku utraty zdolności płatniczej. Następnym krokiem najczęściej jest pierwsza pożyczka od parabanku. Następnie jakaś „bezpłatna” pożyczka w chwilówce. Wtedy koło niewypłacalności się domyka.

Brzmi znajomo? Z naszej praktyki wynika, że niestety jest to często powielany schemat.

W przypadku przedsiębiorców generujących jeszcze odpowiednie przychody zazwyczaj dochodzi do rolowania zadłużenia z jednoczesnym jego sukcesywnym zwiększaniem. W ten sposób przedsiębiorstwo może przetrwać nawet kilka lat. Jeśli jednak nie będzie to powiązane z restrukturyzacją przedsiębiorstwa to takie działania doprowadzą w końcu do utraty zdolności płatniczej. Restrukturyzacja powinna obejmować przynajmniej podstawowe działania takie jak:

  • rezygnację z nierentownych umów,
  • odpowiednie konstruowanie umów z kontrahentami oraz pracownikami,
  • intensyfikację działań marketingowych,
  • zacieśnianie współpracy z głównymi kontrahentami i pracownikami,
  • redukcja kosztów,
  • renegocjacja zawartych umów w celu uzyskania warunków przekładających się na zmniejszenie kosztów,
  • szeroko pojęta optymalizacja działalności operacyjnej.

Restrukturyzacja

Kredytowanie bieżącej działalności jest czymś oczywistym. Kapitał obcy jest tańszy od własnego (zakładając oczywiście rozsądne warunki kredytowania). Światło ostrzegawcze powinno się zapalić w sytuacji, gdy generowany zysk jest przejadany na raty kredytowe i nie ma możliwości finansowania bieżącej działalności bądź tworzenia kapitału zapasowego. Idealnym podejściem byłoby utrzymywać wartość szybko zbywalnych aktywów bądź kapitałów zapasowych na poziomie rocznych zobowiązań, czyli tych krótkoterminowych. Taka sytuacja jest niestety rzadko spotykana w rzeczywistości. Zazwyczaj przedsiębiorcy finansują swoją działalność z generowanych na bieżąco dochodów. Prowadząc działalność trzeba liczyć się z tym, że zdarzają się nieoczekiwane wydatki. Jeśli nie ma kapitałów własnych to trzeba wspierać się kredytami, co z kolei generuje dodatkowe koszty. Niestety niewielu przedsiębiorców dba o tworzenie rezerwy finansowej i płynie na fali dobrej passy. Co zatem zrobić w sytuacji, gdy dobra passa się kończy? W jakiś sposób trzeba się ratować. Wraca nam tu tytułowe pytanie tego wpisu – konsolidacja kredytów czy restrukturyzacja firmy? A może jedno w połączeniu z drugim? W końcu prowadzenie biznesu wymaga posiadania kapitału.

Utrata zdolności płatniczej

Nie ma prostej i jednoznacznej odpowiedzi na postawione wyżej pytania. Definitywnie odradzamy ciągłe finansowanie się celem rolowania zobowiązań. Może i nie jest to droga donikąd gdyż jednak do czegoś prowadzi – do upadłości. Rolowanie długu jest jednak czymś najprostszym co robi dłużnik. Często chodzi o ratowanie biznesu, który był budowany przez wiele lat. Do tego jest majątek, którego dłużnik nie chce stracić, dom, który zbudował, etc. Oczywistym jest zatem, że będzie ratował na wszelki sposób swój dorobek życia. Jest to w pełni zrozumiałe. Jeśli działania zmierzające do uzdrowienia sytuacji zostaną podjęte odpowiednio wcześnie to zazwyczaj można wyjść z kłopotów obronną ręką.

Reorganizacja w przedsiębiorstwie bądź budżecie domowym i negocjacje z wierzycielami w wielu przypadkach mogą doprowadzić do poprawy sytuacji. Nie można tylko działać na oślep i pochopnie. Obecnie wiele jest narzędzi, które przedsiębiorca bądź konsument mogą wykorzystać. Dla przedsiębiorców dostępna jest chociażby pomoc publiczna na restrukturyzację. Są również narzędzia Prawa Restrukturyzacyjnego. Dłużnik powinien zarazem pod nadzorem specjalisty prześwietlić swoje przedsiębiorstwo i dokonać odpowiednich zmian.

Na koniec wróćmy do tytułowego pytania – konsolidacja kredytów czy restrukturyzacja? Naszym zdaniem warto umiejętnie połączyć te rozwiązania. Wiele zależy oczywiście od sytuacji dłużnika. Posiadamy bogate doświadczenie w organizowaniu finansowania oraz restrukturyzowaniu przedsiębiorców i konsumentów. Jeśli chcesz skonsultować swoją sytuację to zapraszamy do kontaktu.

Test prywatnego wierzyciela

12 Lip 2020 Napisał: Krzysztof Lipiński

Test prywatnego wierzyciela. Restrukturyzacja i negocjacje.

Dla zdecydowanej większości osób test prywatnego wierzyciela z pewnością nie jest znany. Za to dla praktyków prawa restrukturyzacyjnego powinien być jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych w negocjacjach z wierzycielami dłużnika. Test prywatnego wierzyciela może być bardzo przydatny dla osób, które mają problemy ze zdolnością płatniczą. My wykorzystujemy go często, prowadząc negocjacje z wierzycielami naszych klientów. Jeśli przedsiębiorca myśli o oddłużeniu firmy to bez testu prywatnego wierzyciela się nie obejdzie. Restrukturyzacja firmy i jej zobowiązań opiera się bowiem często na wyliczeniach wynikających z testu prywatnego wierzyciela.

Czym zatem jest test prywatnego wierzyciela? Z jakiego powodu restrukturyzacja i negocjacje są z nim powiązanie?

Pomoc publiczna w postępowaniu restrukturyzacyjnym

Test prywatnego wierzyciela jest obligatoryjnym elementem planu restrukturyzacyjnego, który jest sporządzany na potrzeby postępowania restrukturyzacyjnego w sytuacji, gdy jednym z wierzycieli jest podmiot publiczny. Zazwyczaj jest to ZUS bądź Urząd Skarbowy. Prawo unijne zakazuje udzielania niedozwolonej pomocy publicznej. Zgodnie z prawem unijnym rynek, na którym konkurują przedsiębiorstwa powinien być jednolity. Jednolity, czyli taki na którym obowiązują jednakowe zasady i reguły działania dla wszystkich przedsiębiorców. Ustawodawca unijny dba o to, aby doprowadzić do przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstwa, które otrzymuje pomoc publiczną.

Test jest od tego, aby wykazać czy restrukturyzacja zobowiązania podmiotu publicznego spełnia przesłanki niedozwolonej pomocy publicznej. Ma to oczywiście miejsce w sytuacji, gdy plan restrukturyzacyjny przewiduje redukcję i/lub odroczenie spłaty zobowiązań.

Test prywatnego wierzyciela opisany jest w art. 140 Prawa Restrukturyzacyjnego:

Przez test prywatnego wierzyciela należy rozumieć ocenę działań wierzyciela publicznego planowanych w postępowaniu restrukturyzacyjnym i w trakcie oraz w ramach wykonywania układu dokonywaną w celu stwierdzenia, czy wierzyciel publiczny zachowuje się w danym przypadku jak prywatny wierzyciel, działający w normalnych warunkach rynkowych, w szczególności czy prywatny wierzyciel zaakceptowałby przewidziane w propozycjach układowych warunki spłaty zobowiązań.

Jak wynika z powyższego test prywatnego wierzyciela ma za zadanie ustalić, czy wierzyciel prywatny kierujący się jedynie swoim interesem gospodarczym i zarazem nie biorący pod wzgląd żadnych względów społecznych czy politycznych zaakceptowałby warunki restrukturyzacji zaproponowane wierzycielowi publicznemu. W dużym skrócie porównywany jest poziom zaspokojenia w wyniku przyjęcia układu oraz ogłoszenia upadłości dłużnika. Jeśli poziom zaspokojenia wierzyciela publicznego (w wyniku przyjęcia układu) jest wyższy niż w postępowaniu upadłościowym oznacza to, że przykładowo zgoda na redukcję wierzytelności nie jest niedozwoloną pomocą publiczną.

Restrukturyzacja i negocjacje

Test prywatnego wierzyciela musi bazować na rzetelnej analizie finansowej powiązanej z planem restrukturyzacyjnym. W związku z tym jego sporządzenie nie jest łatwym zadaniem. Szczegółowe sporządzenie testu będzie jednak bardzo przydatne w sytuacji, gdy dłużnik chce przeprowadzić negocjacje ze swoimi wierzycielami. Wraz z testem należy przedstawić i opisać wierzycielom działania restrukturyzacyjne i ich spodziewane efekty. Przedstawienie wierzycielom odpowiednich danych:

– dotyczących poziomu zaspokojenia w wyniku zgody na zawarcie ugody oraz

– poziomu zaspokojenia w wyniku ogłoszenia upadłości,

 może być bardzo pomocne w zawarciu ugody. Mowa tu oczywiście o działaniach poza sądowych. Realia naszego rynku pokazują, że niestety banki jeszcze dość opornie podchodzą do przeprowadzania restrukturyzacji zakładającej redukcję ich wierzytelności. Dobry sygnał jest jednak taki, że na przestrzeni kilku ostatnich lat ten trend się zmienia. Wpływ na to ma z pewnością Prawo Restrukturyzacyjne, które zawiera szereg narzędzi umożliwiających dłużnikowi zawarcie układu z wierzycielami pod nadzorem sądu.

W kilku słowach konkluzji zalecamy podejmowanie negocjacji z wierzycielami. Nie zalecamy natomiast podchodzenia do negocjacji bez należytego przygotowania. Propozycje układowe muszą być poparte rzetelną analizą i być przede wszystkim realne do zrealizowania. Chcesz przeprowadzić restrukturyzację swojego przedsiębiorstwa bądź podjąć negocjacje jako konsument? Zapraszamy do kontaktu.

Ugoda z firmą windykacyjną. Czy warto ją podpisywać?

09 Lip 2020 Napisał: Krzysztof Lipiński

Ugoda z firmą windykacyjną – czy warto ją podpisywać? Przed tym pytaniem staje wielu dłużników. Ugoda z firmą windykacyjną może być czasami dobrym rozwiązaniem. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od sytuacji dłużnika.

Działania windykacyjne

Po niedawnej zmianie przepisów wedle których sądy z urzędu mają sprawdzać przedawnienie roszczeń zauważalny jest spadek pozwów o zapłatę wnoszonych przez fundusze, które kupują wierzytelności od banków. Firmy windykacyjne działające na zlecenie funduszów zmieniły zatem swój sposób działania. Obecnie nasilone są działania windykacyjne mające nakłonić dłużnika do zawarcia ugody. Działania te polegają zazwyczaj na bombardowaniu dłużnika telefonami, sms-ami, mailami oraz windykacją terenową. Nie będziemy zagłębiać się w zgodność tych działań z obowiązującymi przepisami prawa. Dla dłużnika liczy się przede wszystkim możliwość zakończenia sprawy i uzyskania spokoju od natrętnych działań firm windykacyjnych. Zatem jakie możliwości ma dłużnik? W sytuacji, gdy zobowiązań jest wiele można wyróżnić cztery podstawowe rozwiązania:

  1. Zignorować powstałą sytuację.
  2. Podpisać ugodę.
  3. Bronić się w pozwach o zapłatę.
  4. Ogłosić upadłość.

Zastrzegamy od razu, że najlepszym rozwiązaniem jest umiejętne wykorzystanie wszystkich powyższych wariantów.

Sytuacje w jakich znajdują się dłużnicy różnią się od siebie ze względu na:

– posiadany majątek,

– źródło dochodów i ich wysokość,

– posiadanie przez wierzyciela tytułu wykonawczego w postaci prawomocnego nakazu zapłaty bądź wyroku.

Z naszej praktyki wynika, że pewna część dłużników decyduje się na zignorowanie powstałej sytuacji. Wystarczy zmiana numeru telefonu i adresu zamieszkania, aby odciąć się od działań firm windykacyjnych. Nie uchroni to jednak dłużnika w 100% od kontaktu z komornikiem, który może ustalić aktualny adres dłużnika, jeśli nie osiąga on dochodu w szarej strefie. Jeśli takie rozwiązanie dłużnikowi odpowiada to sprawa jest dość skutecznie zamieciona pod dywan. Dla wielu to załatwia sprawę. Niestety takie podejście może po kilku latach okazać się zgubne. Niejednokrotnie zdarza się, że dłużnik chce otworzyć działalność bądź znalazł dobrze płatną pracę. Wtedy zagrzebane trupy mogą wypaść z szafy i skutecznie pokrzyżować plany.

Ugoda z firmą windykacyjną – kiedy warto ją podpisać?

Należy wyjść od tego, jakie możliwości finansowe względem wysokości zadłużenia ma dłużnik. Trzeba też podejść do sprawy na chłodno i umiejętnie prowadzić negocjacje z wierzycielami. Rzeczą całkowicie zrozumiałą jest to, że firma windykacyjna będzie dążyła do zawarcia ugody wedle której w maksymalnej wysokości uzyska zaspokojenie swoich roszczeń.

W tym miejscu należy się na chwilę zatrzymać. Warto bowiem rzetelnie oszacować wartość swojego majątku. Następnie trzeba wykonać symulację zaspokojenia poszczególnych wierzycieli wskutek ogłoszenia upadłości dłużnika. Z tak sporządzoną kalkulacją można rozpocząć negocjacje. Z naszej praktyki wynika, że ugoda z firmą windykacyjną nabiera całkowicie innego kształtu, gdy w sprawie dłużnik reprezentowany jest przez naszą kancelarię.

Ma to w szczególności znaczenie, gdy dłużnik posiada nieruchomość. Zdecydowana większość wypracowanych w takiej sytuacji przez nas ugód zmniejszała wysokość zadłużenia o 50%. Jeśli dłużnik nie posiada majątku to redukcja zobowiązań sięga średnio 70%.

Każdy przypadek jest inny

Sytuacje dłużników zazwyczaj różnią się od siebie. Zatem strategia prowadzenia negocjacji również jest odmienna. Co do zasady ugoda z firmą windykacyjną jest opłacalna dla obydwu stron, jeśli dłużnik może w dość krótkim czasie spłacić swoich wierzycieli. Przy spłatach ratalnych nie można zbytnio obciążać swojego budżetu, gdyż opóźnienie w płatności choćby jednej raty może zakończyć się wypowiedzeniem ugody.

Jeśli wysokość zobowiązań (oczywiście po ich redukcji w wyniku zawarcia ugody) w znacznym stopniu wciąż przewyższa możliwości zarobkowe dłużnika, to właściwym rozwiązaniem będzie odpowiednie przygotowanie się do ogłoszenia upadłości konsumenckiej.

Ugoda z firmą windykacyjną i majątek o znacznej wartości

Odpowiednie prowadzenie negocjacji ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy dłużnik jest właścicielem nieruchomości. Firmy windykacyjne działające na zlecenie funduszy prześcigają się w swym „pomocowym” podejściu do takiego dłużnika. Dość powszechne są działania polegające na:

– wystawianiu na portalach internetowych nieruchomości dłużnika na sprzedaż. Oficjalnie fundusz chce sprzedać swoją wierzytelność. Ogłoszenie jednak wygląda na typową ofertę sprzedaży nieruchomości,

– dość częstym wysyłaniu swoich windykatorów pod nieruchomość dłużnika,

– bezpośrednim kontakcie mecenasa, co ma wzbudzić powagę sytuacji. W rzeczywistości osoby te całkowicie zmieniają swą retorykę, gdy po stronie dłużnika również występuje profesjonalny pełnomocnik,

– w celu przejęcia nieruchomości od dłużnika w zamian za odstąpienie od egzekwowania długu fundusze proponują nawet przekazanie dłużnikowi pewnej kwoty środków na „dobry start”. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że kwota ta jest o wiele mniejsza niż ta, którą dłużnik uzyskałby na zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych ogłaszając upadłość.

– straszenie komornikiem i eksmisją jest chlebem powszednim w działalności firmy windykacyjnej.

Zastraszony dłużnik

Przy kumulatywnym zastosowaniu powyższych działań dłużnik jest zazwyczaj tak zastraszony, że jest skłonny podpisać ugodę. W takiej sytuacji ugoda z firmą windykacyjną jest dla niej świetnym biznesem. W szczególności, gdy nie został wniesiony pozew o zapłatę. Fundusz zaoszczędza wtedy środki i czas, potrzebne na uzyskanie wyroku.

Położenie funduszu zmienia się diametralnie, gdy dłużnik ma odpowiednią obsługę prawną. Fundusz musi wtedy uwzględnić w swych kalkulacjach kilkanaście istotnych pozycji, które wpływają w znaczny sposób na poziom jego zaspokojenia oraz na czas, w którym uzyska te środki. Przy odpowiednio przeprowadzonych negocjacjach uzyskanie znacznej redukcji zobowiązania jest osiągalne w większości przypadków.

Ugoda z firmą windykacyjną – podsumowanie

Czy warto ją podpisywać? To zależy od sytuacji i możliwości dłużnika. Z naszej praktyki wynika jednoznaczny wniosek, że ugoda z firmą windykacyjną jest dobrym rozwiązaniem, jeśli dłużnikowi zależy na szybkim zakończeniu sprawy. Czasami jednak wypada poświęcić nieco swego czasu i ugrać więcej poprzez obronę w sądzie. Każda sytuacja jest inna i wymaga analizy oraz ułożenia strategii działania.
Jesteśmy dużymi zwolennikami rozwiązań poza sądowych, gdyż wiemy, ile korzyści może dzięki nim osiągnąć dłużnik. Trzeba jednak odpowiednio znać przepisy prawa oraz rynek wierzytelności, aby zawrzeć dobrą ugodę. Jeśli chcą Państwo skonsultować swoją sytuację to zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią.

Układ w upadłości konsumenckiej

28 Cze 2020 Napisał: Krzysztof Lipiński

Układ w upadłości konsumenckiej

Układ w upadłości konsumenckiej jest jednym ze sposobów oddłużenia w upadłości. Jest to postępowanie przeznaczone dla dłużników osiągających wyższe dochody. W szczególności dla takich, którzy chcą ochronić swój majątek – najczęściej nieruchomość. 

Układ w upadłości konsumenckiej – opis postępowania

Większa część postępowania toczy się poza sądem, bowiem prowadzi je nadzorca sądowy. Jest on odpowiedzialny za zwołanie i przeprowadzenie zgromadzenia wierzycieli, którzy będą głosować nad zaproponowanym układem.

W związku z tym dłużnik musi liczyć się z koniecznością wniesienia zaliczki na wynagrodzenie nadzorcy sądowego. Ma na to 30 dni od dnia otwarcia postępowania. Jak jej nie wniesie to sąd umorzy postępowanie. Zaliczka jest w wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

Stosowanie przepisów prawa restrukturyzacyjnego

Postępowanie o zawarcie układu w upadłości konsumenckiej przeprowadza się wedle przepisów Prawa Restrukturyzacyjnego właściwych dla przyspieszonego postępowania układowego. Niesie to ze sobą bardzo istotne regulacje dotyczące propozycji układowych. W tym miejscu warto wskazać, że układ w upadłości może być zawarty maksymalnie na pięć lat. Nie dotyczy to jednak wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo – czyli w przypadku konsumentów najczęściej będzie to hipoteka wpisana w księdze wieczystej ich nieruchomości.

Nadzorca sądowy i zarząd majątkiem

Dłużnik musi współpracować z nadzorcą sądowym. W postępowaniu o zawarcie układu w upadłości nie ma syndyka, bowiem majątek nie będzie likwidowany. Dłużnik powinien zarazem udzielać nadzorcy wszelkich wyjaśnień oraz udostępniać mu dokumenty i umożliwić kontrolę majątku. Dłużnik jest zarazem ograniczony w zakresie zarządu swoim majątkiem. Po powołaniu nadzorcy sądowego dłużnik może dokonywać jedynie czynności nieprzekraczających czynności zwykłego zarządu. Czynności przekraczające ten zakres wymagają zgody nadzorcy sądowego – pod rygorem ich nieważności. Nadzorca może udzielić zgody w terminie 30 dni od dokonania czynności przez dłużnika. Zakres czynności zwykłego zarządu powinien być ustalony przez nadzorcę sądowego przy pierwszym kontakcie z dłużnikiem. Przykładowo mogą to być czynności przekraczające wartość 5 000 PLN. Jeśli nadzorca tego nie zrobi to dobrze, jeśli dłużnik sam wyjdzie z taką inicjatywą.

Termin na zawarcie układu w upadłości konsumenckiej

Chcąc zawrzeć układ w upadłości konsumenckiej należy nieco się pospieszyć, jeśli dłużnik posiada nieruchomość. Dotyczy to sytuacji, gdy wierzyciel hipoteczny prowadzi egzekucję z nieruchomości. Taka egzekucja nie będzie bowiem podlegać zawieszeniu w postępowaniu o zawarcie układu w upadłości konsumenckiej.

Jeśli to dłużnik wnioskował o zawarcie układu w upadłości to zgromadzenie wierzycieli (w celu głosowania nad zawarciem układu) powinno być zwołane przez nadzorcę sądowego w ciągu trzech miesięcy od dnia otwarcia postępowania. Jeśli to sąd skieruje dłużnika na drogę układową to zgromadzenie wierzycieli powinno odbyć się w ciągu 4 miesięcy od otwarcia postępowania.

Propozycje układowe – redukcja zobowiązań

Nie zagłębiając się dalej w meandry proceduralne skupimy się teraz na propozycjach układowych. Propozycje układowe mogą obejmować w szczególności:

– odroczenie terminu wykonania zobowiązania,

– rozłożenie na raty,

– redukcję zobowiązania,

– zmianę, zamianę lub uchylenie prawa zabezpieczającego określoną wierzytelność. Nie jest to oczywiście katalog zamknięty.

Dla dłużnika najbardziej istotne są propozycje układowe dotyczące oczywiście redukcji zobowiązań oraz rozłożenia ich na raty.  Ta pierwsza opcja dedykowana będzie przede wszystkim dla zobowiązań dłużnika, które nie są zabezpieczone na majątku dłużnika. W przypadku kredytów i pożyczek z zabezpieczeniem hipotecznym uzyskanie redukcji zobowiązania będzie trudniejsze.

Wynika to wprost z przepisów Prawa Restrukturyzacyjnego. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że do zawarcia układu w upadłości suma wszystkich wierzytelności spornych nie powinna być większa niż 15% ogółu wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem. Dłużnik co do zasady nie powinien mieć zatem zastrzeżeń co do wysokości swoich zobowiązań.

Poziom zaspokojenia wierzycieli

Konstruując propozycje układowe należy kierować się jedną główną zasadą – muszą one być dla wierzycieli korzystniejsze niż to co dostaliby w upadłości konsumenckiej wskutek likwidacji majątku dłużnika. Brzmi mało zachęcająco? Możliwe, ale wcale tak nie jest. W sytuacji, gdy jest wierzyciel hipoteczny i kilku innych wierzycieli z mniejszymi wierzytelnościami to należy skupić się przede wszystkim na wierzycielu hipotecznym. Istotne jest tu, aby jego wierzytelność stanowiła 2/3 sumy wszystkich wierzytelności, bowiem jest to suma wierzytelności, której głos będzie wystarczający, aby układ w upadłości konsumenckiej został zawarty.

Załóżmy zatem, że masz zobowiązanie z tytułu kredytu hipotecznego. Jego wysokość wynosi 500 000 PLN.

Dodatkowo masz 150 000 PLN innych zobowiązań.

W tym miejscu warto na chwilę się zatrzymać. Należy bowiem wskazać na dwie istotne kwestie:

  1. rażące pokrzywdzenie wierzycieli oraz
  2. zaspokojenie wierzycieli głosujących przeciwko układowi w stopniu nie mniej korzystnym niż w przypadku przeprowadzenia postępowania upadłościowego, czyli przeprowadzenia likwidacji majątku dłużnika.

Sąd może odmówić zatwierdzenia układu, jeśli jego warunki są rażąco krzywdzące dla wierzycieli. W naszej przykładowej sytuacji będą to głównie wierzyciele bez zabezpieczenia rzeczowego. Konstruując dla nich propozycje układowe można pokusić się o dużą redukcję ich wierzytelności. Nie można jednak przesadzać. W tym celu należy wykonać test prywatnego wierzyciela i wyliczyć jak najdokładniej jaki byłby poziom zaspokojenia tych wierzycieli w razie przeprowadzenia likwidacji majątku. W naszym przykładzie całą pulę zgarnąłby wierzyciel zabezpieczony rzeczowo. Pozostali wierzyciele otrzymaliby jedynie znikomy poziom zaspokojenia – mowa tu przede wszystkim o planie spłat wierzycieli.

Wyliczamy zatem ile wierzyciele otrzymaliby wskutek przeprowadzenia postępowania upadłościowego. Wyliczenie to powinno być punktem wyjścia do skonstruowania propozycji układowych, które dla wierzycieli powinny być atrakcyjniejsze niż wynik naszych wyliczeń.

Wierzytelność zabezpieczoną hipoteką również można zmniejszyć. Podobnie jak w przypadku pozostałych wierzytelności – punktem wyjścia będzie tu solidnie sporządzony test prywatnego wierzyciela oraz umiejętne przeprowadzenie rozmów z wierzycielem hipotecznym.

Podsumowanie

Ustawodawstwo daje coraz więcej narzędzi służących do oddłużania. Układ w upadłości konsumenckiej jest jednym z nich. Z pewnością jest to narzędzie, z którego nie skorzysta zbyt wielu dłużników. Jednak Ci, którzy mają odpowiedni dochód mogą zredukować swoje zobowiązania i zarazem zachować swój majątek. Wysokość redukcji zależeć będzie od prawidłowego przygotowania się do zawarcia układu w upadłości. Jeśli mają Państwo pytania w tej materii to zapraszamy do kontaktu.

Oddłużanie firm i osób fizycznych

30 Mar 2020 Napisał: Krzysztof Lipiński

Na czym polega oddłużanie?

Pod pojęciem oddłużania należy rozumieć wszelkie działania osłonowe dla dłużnika, które zmierzają do redukcji jego zadłużenia oraz optymalnej, możliwej ochrony jego majątku. Oczywiście przy jednoczesnym uwzględnieniu interesów wierzycieli. Oddłużanie firm i osób fizycznych nie jest łatwym procesem, ponieważ wiadomym jest, że wierzyciele chcą uzyskać zaspokojenie w jak największym stopniu. Z kolei dłużnik celuje w jak najmniejsze zaspokojenie swoich wierzycieli. W jaki sposób doprowadzić zatem do porozumienia tych dwóch stron? Nie ma jednego, złotego środka. Dostępnych jest kilka sposobów oddłużenia, a ten właściwy należy znaleźć zawsze po analizie sytuacji dłużnika. Obecnie po nowelizacji prawa upadłościowego praktycznie każdy może ogłosić upadłość konsumencką. Jednak nie zawsze upadłość jest najlepszym rozwiązaniem. Dłużnik powinien w pełni świadomie podjąć decyzję w zakresie tak ważnych dla niego spraw. W tym celu powinien porównać wszelkie możliwe warianty oddłużenia.

Sprawdź, który sposób oddłużenia jest dla Ciebie optymalny.

Skontaktuj się z nami - 58 352 1343 i sprawdź jak działamy.

Oddłużanie firm i osób fizycznych – który sposób wybrać?

Konieczna jest, wspomniana wyżej, analiza sytuacji majątkowo – finansowej dłużnika. Istotna jest liczba wierzycieli, bowiem o wiele łatwiej jest zawrzeć dobre porozumienie z mniejszą liczbą wierzycieli. W ramach procesu oddłużania można przeprowadzić poniższe działania:

  • restrukturyzacja zobowiązań,
  • negocjacje z wierzycielami,
  • czynności prawne dotyczące majątku – dłużnicy często popełniają błędy na tym polu,
  • obrona w powództwach o zapłatę,
  • ogłoszenie upadłości,
  • postępowanie restrukturyzacyjne – dotyczy przedsiębiorców,
  • zawarcie z wierzycielami układu w upadłości, co pozwala ochronić majątek upadłego.

Od czego zacząć?

W tym celu zalecamy kontakt z naszą kancelarią. Po stronie dłużnika będzie na początek zebranie dokumentacji dotyczącej zadłużenia oraz ustalenie aktualnych wierzycieli. Resztą zajmie się nasz zespół. Przeanalizujemy Twoją sytuację i wskażemy możliwe warianty rozwiązań. Czasami będzie to ogłoszenie upadłości. Może to być również podjęcie negocjacji z wierzycielami. W oddłużaniu upływ czasu czasami jest pomocny. Dotyczy to sytuacji gdy banki sprzedadzą swoje wierzytelności funduszom sekurytyzacyjnym. Z funduszami można zawrzeć o wiele lepszą ugodę niż z bankiem. Korzystanie z usług praktyka w zdecydowanej większości przypadków jest wskazane. Pozwala to na lepszą ochronę interesów dłużnika, przy jednoczesnym uwzględnieniu sytuacji wierzyciela. Dzięki temu można szybciej wypracować porozumienie.

Oddłużanie firm i osób fizycznych – podsumowanie

W celu oceny Państwa sytuacji zapraszamy do jej opisania poprzez skorzystanie z formularza kontaktowego. Alternatywnie prosimy o kontakt z naszą kancelarią pod numerem 58 352 1343. Zapewniamy bezpłatną analizę oraz indywidualne podejście do sprawy.

Scroll Up
Scroll Up