W tej sprawie dużo się wydarzyło. Finałem jest zawarty układ w postępowaniu upadłościowym przedsiębiorcy. Dodatkowo w ramach układu na czas jego wykonania zostanie powołany zarządca przymusowy, który sprzeda nieruchomości wchodzące w skład masy upadłości. Z tak uzyskanych środków zostaną spłaceni wierzycieli ujęciu na liście wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Zarządcą przymusowym zostanie dotychczasowy syndyk, czyli właściciel kancelarii Krzysztof Lipiński. Postępowanie zakończy się w około 26 miesięcy, zamiast trwać dalej przez kolejnych 40 miesięcy. To jest pierwszy zawarty układ w upadłości w naszej praktyce, ale z pewnością nie ostatni. Jest to bowiem bardzo dobry z ujęcia stricte biznesowego sposób na zakończenie postępowania.
Spis treści
Na czym polegały trudności w tym postępowaniu?
Nieco ponad dwa lata temu sąd ustanowił Krzysztofa Lipińskiego syndykiem w postępowaniu upadłościowym zmarłego przedsiębiorcy bez jakichkolwiek środków w masie w dniu ogłoszenia upadłości. Do trudności postępowania można zaliczyć:
- Ucieczki z majątkiem darowanym przez upadłego na etapie przed ogłoszeniem upadłości.
- Problemy ze skutecznym wypowiedzeniem umowy najmu nieruchomości wchodzącej w skład masy upadłości – spadkobiercy mieli swoją umowę najmu – oczywiście odmienną od tej, którą dysponował syndyk. Ergo podnajemca złożył środki z czynszu podnajmu do depozytu sądowego.
- Usuwanie (przez syndyka) spadkobierców z zarządów spółek, w których upadły miał udziały.
- Postępowania przed sądem rejestrowym o upoważnienie do zwołania zgromadzenia wspólników celem uzyskania dostępu dokumentacji spółek, w których upadły miał udziały.
- Pozwy o zapłatę.
- Znalazł się nawet komornik sądowy, który nie omieszkał wszcząć egzekucji z rachunków masy upadłości – celem wyegzekwowania innych zobowiązań masy upadłości wynikających z opłat za użytkowanie wieczyste nieruchomości.
- Skarga pauliańska.
- Postępowanie przed NSA w zakresie obowiązku zapłaty podatku od nieruchomości w postępowaniu upadłościowym zmarłego przedsiębiorcy.
Przetarg celem zbycia nieruchomości wchodzących w skład masy upadłości
W końcu w czerwcu 2025 r. doszło do wyznaczenia przez Sędziego-komisarza terminu przetargów celem zbycia pięciu nieruchomości wchodzących w skład masy upadłości. Nieco wcześniej pojawił się jednak inwestor zainteresowany nabyciem tychże nieruchomości. Wraz z inwestorem pojawiła się koncepcja układu w upadłości, która to zmaterializowała się dziś w orzeczeniu sądu o zatwierdzeniu układu. Układ zakłada powołanie zarządcy przymusowego w osobie dotychczasowego syndyka. Inwestor zabezpieczył na depozycie notarialnym środki w kwocie kilkunastu mln zł celem nabycia nieruchomości od zarządcy przymusowego. Co ciekawe za układem zagłosowali wszyscy wierzyciele. Niektórzy z nich zostaną zaspokojeni nawet w wyższym stopniu niż w ramach dalszego kontynuowania postępowania upadłościowego. Dotyczy to wierzycieli którym są należne inne zobowiązania masy upadłości.
Układ w postępowaniu upadłościowym. Podsumowanie
Przeprowadzenie całej procedury nie było typowym działaniem w ramach postępowania upadłościowego i odbyło się z czynnym udziałem pełnomocników inwestora, który będzie nabywał nieruchomości od zarządcy przymusowego. Zawarcie układu pozwoliło znacznie szybciej zakończyć postępowanie upadłościowe. Inwestor nabywający nieruchomości będzie realizował (w zakupionych nieruchomościach) pożyteczne społecznie przedsięwzięcie biznesowe. W naszej ocenie układ w upadłości jest bardzo skutecznym narzędziem pozwalającym zakończyć postępowanie o wiele szybciej. Jest to korzystne dla wszystkich uczestników postępowania.
O autorze
